piątek, 25 listopada 2011

Praca w Polsce tylko dla amerykańskich komików

Ciągle poszukują do pracy Kasjero-pizzera. Czymkolwiek to stanowisko jest, brzmi tak komicznie, że pracować może tam tylko

Chevy Chase

Sad but true. Trudno o pracę w tym kraju, wszyscy to wiedzą. Zaczynam domyślać się dlaczego:  większość ofert jest tak skonstruowana, że nie wiadomo nawet, co to za firma nas rekrutuje, nie wiadomo gdzie jest, nie wiadomo o co biega, że o takim detalu jak proponowana pensja celowo nie napiszę.
Dlaczego jedyną osobą, która w tym wszystkim może się połapać jest Chevy?
Który, o ile mi wiadomo, nie musi szukać pracy?

Stan na wczoraj: kolejnych 10 CV poszło w świat. jeśli któreś wróci do mnie, powie: tato, ubieraj się i gól, masz rozmowę, przysięgam na Boga, oprawię.

1 komentarz:

  1. nie wierze w ani jedno słowo, jakie padło na tym blogu. doszły mnie słuchy, że jego autor tak naprawdę ma pracę i to całkiem niezłą. co się stało z kategorią szczerości? szczególnie w gatunkach memuarowych!

    OdpowiedzUsuń